Słowo na niedzielę

Doskonałość

Znamy powiedzenie: „ Miłość niejedno ma imię”.

Czy jednak miłość może być różna?

Dla nas jest ona jedna, ponieważ ma tylko jedno źródło w Bogu.

Jest ona też jedna, czyli ta sama wobec wszystkich – zarówno bliskich,

jak i tych, których nazywamy nieprzyjaciółmi.

Pan Jezus przezwycięża tradycyjne myślenie,

które nakazywało nienawidzić nieprzyjaciela.

Za takich Izraelici uważali pogan, ponieważ nie wierzyli w Boga i nękali ich ciągłymi najazdami.

Dlatego należało stosować do nich zasadę: „ Oko za oko”.

Pierwsze czytanie pozostaje w tym nurcie, wzywając do szlachetnej postawy wobec „brata”, czyli kogoś ze wspólnoty.

Względem obcych nie było takich zobowiązań.

Chrystus to odrzuca, nakazuje miłować i modlić się za nich.

Modlitwa za nieprzyjaciół jest najdoskonalszym wyrazem miłości, gdyż otwiera drogę do przebaczenia.

O własnych siłach nie jesteśmy zdolni do tego, lecz potrzebujemy Bożej łaski. Wzorem takiego przebaczenia jest Jezus.

On podczas Męki nadstawił drugi policzek,

przeszedł z grzesznikiem zamiast tysiąca kroków dwa tysiące / czyli do końca /, żołnierzom pozwolił zabrać nie tylko płaszcz, ale także szatę,

a na krzyżu modlił się o przebaczenie.

Miłość nieprzyjaciół wyrażona przez modlitwę jest rudna.

Ewangelia nie jest jednak sztuką łatwego przechodzenia przez życie.

W przeciwnym razie nie służyłaby naszemu rozwojowi i zbawieniu.

Jezus wzywa nas do doskonałości – podobnie jak I czytanie do świętości,

a św. Paweł do mądrości na wzór Bożej doskonałości, której więzią jest miłość.

To jest droga, która ma iść uczeń Chrystusa.

 

 

/ ks. Mariusz Szmajdziński / / /

Liturgia słowa: Kpł 19,1-2.17-18 ;  1Kor 3,16-23 ;  Mt 5,38-48

 


 
galeria_parafia_13.jpg