PRZEZ UBÓSTWO DO ŚWIĘTOŚCI

Żadna katastrofa ani ludzkie cierpienie nie mogą przesłonić Bożej miłości i zgasić w nas chrześcijańskiej nadziei. Syn Boży przepowiada głód, ale także mówi o wytrwałości, która prowadzi ku życiu.

Zapowiedź czasów ostatecznych może budzić w nas lęk i obawę.

Któż z nas nie boi się wojny, trzęsienia ziemi czy klęski głodu.

Ale jednocześnie w te proroctwa pełne trwogi wplatają się słowa dające nadzieję: „nie trwóżcie się”, „ja dam wam mądrość i wymowę”, „włos z głowy wam nie spadnie”. Wobec katastrof, jakich doświadczy ludzkość, chrześcijanie zobaczą także działanie Bożej Opatrzności.

Obchodzimy dzisiaj Światowy Dzień Ubogich. Ubóstwo to jedna z nędz ludzkości. Wielu ludzi cierpi niedożywienie i umiera z głodu.

Ale ubóstwo może stać się także drogo prowadzącą do świętości.

Wystarczy przypomnieć takie postacie jak:

Święty Franciszek z Asyżu, Święty Brat Albert Chmielowski czy Święta Matka Teresa z Kalkuty.

Ślubując ubóstwo i poświęcając się ubogim, osiągnęli oni wysoki stopień ludzkiej doskonałości i stali się wzorem nie tylko dla chrześcijan.

Bycie ubogim otworzyło przecież św. Franciszkowi drzwi do sułtana, który w tamtych czasach opanował tereny Ziemi Świętej.

W najbliższych dniach, będziemy także wspominać ofiary Wielkiego Głodu na Ukrainie. Wywołany sztucznie przez Stalina, w latach trzydziestych XX wieku doprowadził do śmierci przeszło 7 milionów ludzi.

Jezus zachęca swych uczniów do wytrwałości.

Żadna z dotychczasowych klęsk, jakie dotknęły ludzkość, nie były na tyle silne, aby zdławić w ludziach wiarą w dobroć Boga.

Bądźmy zatem wytrwali i przeżywajmy nasze cierpienia w łączności ze Zbawicielem, a wówczas doświadczymy także Jego obecności.   

 

 

 

„Dzień Pański”

 

Liturgia Słowa: Ml 3,19-20a; 2 Tes 3,7-12; Łk 21,5-19;

 


 
galeria_parafia_2.jpg