Chcę być oczyszczony.

Pewien młody człowiek, uczestniczy uczestniczący  w rekolekcjach zamkniętych, podczas dzielenia się Ewangelią, gdy analizowany był tekst Pisma Świętego mówiący o trądzie  powiedział:

Ja jestem takim chorym człowiekiem.

Byłem dzieckiem niechcianym, odrzuconym przez rodziców, napiętnowanym brakiem miłości.

W moim sercu została zakodowana biała plama trądu.

Moje serce jest utkane z bólu, tęsknoty za wielką, prawdziwą miłością, zamknięte w samotności.

Ewangelia mówi o spotkaniu Chrystusa z człowiekiem trędowatym, który podchodzi do Mistrza z prośbą:

” Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”.

Jezus lituje się, wyciąga rękę, dotyka go i mówi:

„ Chcę, bądź oczyszczony”.

Wydaje się, że takich ludzi „trędowatych”, to znaczy odrzuconych przez innych, jest na świecie dużo więcej, niż było trędowatych w Palestynie.

Współczesnym trądem, oprócz samotności, są także niewątpliwie:

alkoholizm, pijaństwo, narkomania i wszelkiego rodzaju nałogi.

One bowiem odbierają człowiekowi  trzeźwość myślenia i działania.

Współczesnym „trędowatym” trudno jest uwierzyć ,

że ktokolwiek ich kocha, nawet Bóg.

Pomimo to gorąco pragnie tylko tego, by ich ktoś pokochał i wzniecił w nich wiarę, że i oni potrafią kochać.

W dzień Światowego Dnia Chorego i w przeddzień Środy Popielcowej,

Kościół z miłością pochyla się nad chorymi duchowo i cieleśnie, prosząc Boga przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, o łaskę ich uzdrowienia.

Jak często, wraz z całym Kościołem, jestem gotów dostrzec siostrę i brata w ich biedzie, często poniżeniu, trudnym położeniu

i uczynić coś, co może im pomóc?

 

 

 

/ „Dzień Pański”/

Liturgia Słowa: Kpł 13,1-2.45-46 ; 1Kor 10,31-11.1; ; Mk.1,40 - 45/

 


 
galeria_parafia_2.jpg